Robisz sam
Kupujesz hosting, walczysz z certyfikatem, zapominasz o aktualizacji. Po ośmiu miesiącach na stronie wciąż są zeszłoroczne godziny, bo zmiana wymaga wieczoru, którego nie masz.
Kosztuje: Twoje wieczory
Zawieszamy Twojej firmie szyld w internecie — i zostajemy, żeby trzymać w nim światło. Hosting, kopie, poprawki i zmiany treści są w abonamencie.
Ceny netto. Wdrożenie płacisz raz, po akceptacji gotowej strony. Abonament wypowiadasz kiedy chcesz.
Każda strona po roku wygląda tak, jak wygląda opieka nad nią. Masz trzy drogi i każda coś kosztuje — tylko nie każda mówi o tym wprost.
Kupujesz hosting, walczysz z certyfikatem, zapominasz o aktualizacji. Po ośmiu miesiącach na stronie wciąż są zeszłoroczne godziny, bo zmiana wymaga wieczoru, którego nie masz.
Kosztuje: Twoje wieczory
Szybko i tanio, dopóki nie chcesz czegoś, czego kreator nie umie. Strona wygląda jak tysiąc innych, dane siedzą u dostawcy, a abonament rośnie co roku i nie kupuje niczyjej pracy.
Kosztuje: brak wyjścia
Budujemy stronę w 7 dni i prowadzimy ją dalej. Serwer nasz, kopie nasze, bezpieczeństwo nasze. Zmiany zgłaszasz jednym zdaniem na Telegramie i są na stronie.
Kosztuje: 1 500 zł + 149 zł/mies
Poniżej wszystko, co dostajesz co miesiąc. Nie ma pakietu wyższego, w którym „dopiero” jest kopia zapasowa.
| Hosting i domena | Serwer w Holandii, nasz własny. Bez odsprzedaży cudzego hostingu. |
|---|---|
| Certyfikat SSL | Kłódka w przeglądarce, odnawiana automatycznie. Nigdy nie wygaśnie. |
| Kopie zapasowe | Codziennie, poza serwer. Cofniemy stronę do stanu sprzed awarii. |
| Monitoring | Sprawdzamy co kilka minut, czy strona żyje. Dowiadujemy się przed Tobą. |
| Aktualizacje bezpieczeństwa | Łatamy, zanim ktoś to wykorzysta. To my odpowiadamy za serwer. |
| Poprawki i zmiany treści | Nowa cena, inne godziny, świeże zdjęcia — piszesz, robimy. |
| Agent AI na Telegramie | Piszesz do bota jak do człowieka. Zmiana jest na stronie od ręki. |
| Widoczność w Google i AI | Dane strukturalne i llms.txt, żeby ChatGPT umiał Cię polecić. |
Osobno płacisz tylko za to, co kupujesz na zewnątrz: domenę (ok. 100 zł rocznie), fotografa, licencje. Mówimy o tym przed, nie po.
Chcę taką stronęRobimy też sklepy internetowe — od 7 000 zł wdrożenia i 399 zł miesięcznie. Prowadzimy własny sklep na ośmiu rynkach, więc powiemy szczerze, czy Ci się to opłaca. Porozmawiajmy.
Wiemy, czego się boisz przy podpisywaniu czegokolwiek w internecie. Dlatego zdejmujemy to z Ciebie, zanim zapytasz.
Abonament wypowiadasz kiedy chcesz, z miesięcznym wyprzedzeniem. Nie trzymamy nikogo na papierze.
Od kompletu treści i zdjęć do strony pod Twoją domeną. Siedem dni roboczych, nie „wkrótce”.
Pokazujemy gotową stronę przed uruchomieniem. Jeśli powiesz „nie”, nie płacisz za wdrożenie.
Kod, treści, zdjęcia i domena są Twoje. Odchodzisz — pakujemy to i wydajemy, bez awantury.
Kawiarnia, piekarnia, szkoła jogi, niemiecki producent i nasz własny sklep. Wszystkie stoją na tym samym serwerze, na którym stanie Twoja.
Do Twojej strony przypisujemy agenta AI z własnym botem na Telegramie. Piszesz zwykłym zdaniem, co ma się zmienić — i to się zmienia. Bez logowania do panelu, bez czekania na wolny termin u informatyka.
Agent widzi wyłącznie Twoją stronę i nic poza nią — siedzi w osobnym, zamkniętym kontenerze. Każda zmiana jest zapisana i odwracalna.
Uczciwie: uruchomiliśmy to niedawno i żaden klient nie korzysta z tego jeszcze na co dzień. Jesteś w pierwszej grupie — i dlatego nie płacisz za to dodatkowo.
Piętnaście minut przez telefon. Co robisz, do kogo mówisz, co ma się stać, gdy ktoś wejdzie na stronę.
Wysyłasz, co masz. Nie masz tekstów — piszemy je za Ciebie i dajesz nam znać, co poprawić.
Robimy stronę i pokazujemy ją pod tymczasowym adresem. Oglądasz na telefonie, mówisz co zmienić.
Podpinamy Twoją domenę, certyfikat, monitoring i bota na Telegramie. Od tego dnia płacisz abonament.
Bo strona bez opieki psuje się sama: wygasa certyfikat, kończy się hosting, wychodzi dziura w bezpieczeństwie, a treści się starzeją. Abonament to serwer, kopie, monitoring, łatki i Twoje zmiany w cenie. Alternatywą nie jest „zero złotych” — alternatywą jest hosting za swoje, informatyk na godziny i strona, której nikt nie pilnuje.
Wypowiadasz z miesięcznym wyprzedzeniem. Pakujemy kod, bazę, zdjęcia i treści, przekazujemy domenę tam, gdzie chcesz. Nie ma opłaty za wyjście i nie ma szantażu.
Tak. Do Twojej strony przypisujemy agenta AI z osobnym botem. Piszesz „zmień godziny w niedzielę na 10–14” albo „dodaj to zdjęcie do galerii” i zmiana jest na stronie. Agent widzi wyłącznie Twoją stronę i nic poza nią. Uczciwie: uruchomiliśmy to niedawno i na razie nikt z klientów jeszcze z tego nie korzysta na co dzień — jesteś w pierwszej grupie.
Przenosimy. Robiliśmy to wielokrotnie, także z hostingów, które nie chciały współpracować. Zwykle mieści się w tej samej cenie wdrożenia.
Za stronę firmową — tak: projekt, wdrożenie, teksty, wpięcie domeny, wersja na telefon, mapa, formularz. Osobno płatne są tylko rzeczy, które kupujesz na zewnątrz: domena (ok. 100 zł rocznie), zdjęcia z fotografem, licencje na cudze materiały. Powiemy o tym przed, nie po.
Tak, ale to inna rozmowa i inne pieniądze — sklep zaczyna się od 7 000 zł wdrożenia i 399 zł miesięcznie. Prowadzimy własny sklep na ośmiu rynkach, więc wiemy, w co się pakujesz. Zadzwoń, powiemy szczerze, czy Ci się to opłaca.
W Lwówku Śląskim, ale pracujemy z całą Polską zdalnie. Robimy strony od 2007 roku. Rozmowa przez telefon i Telegram działa lepiej niż spotkanie, na które trzeba jechać.
Zostaw numer — oddzwonimy tego samego dnia roboczego. Powiemy wprost, czy Twoja sprawa mieści się w 1 500 zł, czy nie. Jeśli nie mieści, też to usłyszysz.